logo Kongregacja Sióstr Miłosierdzia

św. Karola Boromeusza

Słowa św. Karola Boromeusza na sierpień

1 sierpień

Można poznać wyraźnie, że wszystkie prawdziwe wewnętrzne dusze doznają takiego zadowolenia, takiej radości duchowej, że promieniuje ona na ich obliczach jak niebieski odblask.

 

2 sierpień

Od początku już napotkacie na wiele przeciwności, które rozpoczęte przez was życie ukażą wam jako twarde i ciężkie.

 

3 sierpień

Jak nie zna słodyczy miodu ten, kto go nie próbował, tak też nie może pojąć szczęście życia zakonnego ten, kto go nie wybrał, oddalając się od świata i wszystkich jego dóbr, gdyż „głupiec nie pojmuje, co jest Ducha Bożego” (1 Kor 2, 14) mówi św. Paweł Apostoł.

 

4 sierpień

O święte ubóstwo, jakże jesteś cenne w oczach Bożych!

Święte ubóstwo jest naprawdę przyjemne temu, kto je praktykuje, jest kochane i cenione przez człowieka mądrego, jest drogocenne, błyszczące i świecące w oczach Boga i Jego sług. Ale ciemne i niezrozumiałe grzesznym i światowym ludziom.

 

5 sierpień

Rzecz, którą siostra zakonna zatrzymuje u siebie, jako własność prywatną, jest podobna wężowi, którego chroni w swym sercu.

 

6 sierpień

Czy nie powinniście się wstydzić, widząc osoby zakonne, które mimo ślubu świętego ubóstwa są jeszcze przywiązane do jakiejś celi, pudełka czy ubrania!... Jakże powierzchowne jest dzisiaj przestrzeganie ubóstwa, jak zaniedbane!

Zupełnie, jakby już go nie było, choć wiemy, że jest ono Bogu przyjemne, a dla naszego zbawienia pożyteczne, że tym drogocennym kamieniem możemy sobie kupić królestwo niebieskie, i że tylu wielkich mężów, ceniących sobie wysoko ubóstwo, łagodziło gniew Boży i ocaliło niezliczoną ilość dusz.

 

7 sierpień

Wierzcie mi, największą zarazą życia zakonnego jest brak poszanowania świętego ubóstwa, gnuśność życia wspólnoty i umiłowanie własności.

 

8 sierpień

Sprzedać całą swoją posiadłość to już coś, ale inni zrobili to także, nie osiągając celi, do którego dążyli. Większą ofiarą jest zrezygnowanie z radości zmysłowych i przyjemności ciała, ale jeszcze o wiele większym jest całopalenie woli.

 

9 sierpień

Świat utrzymuje się na fundamencie posłuszeństwa… Jeśli siostry pragną, czego pragnąć powinny, aby ich dom się ostał, niech dopilnują, by jego fundament był w porządku.

 

10 sierpień

Przez waszą profesję, a szczególnie przez ślub posłuszeństwa złożyliście, moje umiłowane córki, Bogu da z siebie.

Ale to nie wystarcza. Musicie go codziennie i to wielokrotnie odnawiać mówiąc: „ O Panie, przynoszę, ofiaruje i oddaje Ci moją wolę; Ty widzisz jak źle ona mną kieruje, gdy działam z siebie. Uczyń ze mną co się Tobie podoba, chcę używać mojej wolności tylko po to, by wypełnić Twoją wolę. Zawładnij mną, o Panie, jak rzeczą, która jest całkowicie Twoją własnością”.

 

11 sierpień

Posłuszeństwo sprawia, że rozpoznając w głosie przełożonego głos Boga, poddajemy się na ślepo i w tej wierze pozwalamy sobą kierować ręce, która nas prowadzi, sumienie wykonując, co nam zlecono, wszystko jedno, czy sprawa jest przyjemna, czy nieprzyjemna, zaszczytna czy upokarzająca, bo to jest Pan. Który nam rozkazuje.

 

12 sierpień

Oddanie siebie samego jest nieodzowne dla wszystkich dusz poświęconych Bogu, a nawet dla wszystkich chrześcijan.

I nie tylko należy się poddawać woli Bożej, ale równocześnie woli przełożonych. Trzeba punktualnie, prosto, szybko, radośnie i z miłością wypełniać to, co rozkazują, lub czego sobie życzą.

 

13 sierpień

Tak posłuszeństwo zakonne jak i oddanie Bogu, muszą być całkowite, muszą się wzbijać do Boga jak słodka woń.

 

14 sierpień

Dziś rano, moje kochane córki, przyszła na mnie pokusa, aby – mając przed sobą tak ważną czynność, jak odebranie ślubów – nie pójść do kościoła, by tam odmówić wspólnie modlitwę brewiarzową się pomodlić się prywatnie. Tak zyskany czas mógłby być dobrze wykorzystany na przygotowanie kazania, które ma posłużyć jako strawa duchowa w czasie tak ważnej świętej czynności. O moje córki, jakże trzeba być czujnym!

 

15 sierpień

Jak trzeba być czujnym! Szatan chciała pod pretekstem, że zrobię Bogu większą przysługę, wstrzymać mnie od pójścia do kościoła, by wspólnie z klerem odmówić oficjum. Chwilę się zastanowiłem, pomyślałam jednak, że moim podstawowym obowiązkiem jest złączyć się z moim duchowieństwem w oddaniu czci Bogu, w myśl rady: „Oddaj coś winien, później troszcz się o inne sprawy”. Tak, dzięki Bogu, zwyciężyłem pokusę.

 

16 sierpień

„Ćwiczenia duchowe” są jak manna, której wyborny smak może poznać tylko jedzący. Ten ją ceni należycie, kto zawarte w nich zasady wprowadza w życie, kto na pewien czas oddala się od świata na miejsce samotne pod kierunkiem mistrza życia duchowego, by przed Bogiem rozważyć wielką sprawę wiecznego zbawienia.

 

17 sierpień

To Pan każdemu swemu stworzeniu odpowiednio do jego przeznaczenia udziela swych łask i wylewa je w takiej obfitości, że nie tylko duch, ale i ciało cieszą się nadmiarem Boskiej pociechy.

 

18 sierpień

Jeżeli pragniemy wsparcia w naszych potrzebach, gdy pragniemy doznać łaski przed Bożym Majestatem, musimy rozproszyć ciemności serc i wyzbyć się nieufności i lęku.

 

19 sierpień

„Królestwo niebieskie doznaje gwałtu i ludzie gwałtowni zdobywają je” (Mt 11,12).Możemy stąd wnosić, że ten, kto pragnie cieszyć się tak wielkim dobrem i zdobyć niebo musi przejść przez tysiące obaw i cierpień.

 

20 sierpień

Pan przyjmuje prychylnie to, co jest w naszej mocy, nas samych ze wszystkim, co posiadamy; cieszy się z tego, ma w tym upodobanie, On znajduje w tym rozkosz.

 

21 sierpień

Z jakąż starannością i z jaką obawą winniśmy strzec łaski Bożej, i chować z pokorą w ukryciu, aby jej nie utracić, gdyż nie wiemy, jaki będzie nasz koniec.

 

22 sierpień

Ożywcie w sobie potrzebę i pragnienie pobożnego życia.

 

23 sierpień

Błogosławione jesteście, gdyż Pan uwolnił was swoją łaską z sieci tego świata i ukazał wam prawdziwie, jaki jest świat, abyście go opuściły.
 

24 sierpień

Siostry, jako wybrane przez ich Oblubieńca – Jezusa Chrystusa, pragnąc być godnymi Jego oblubienicami, niech pamiętają, że prawdziwą oblubienicą Pana jest tylko ta, która kieruje swą miłość tylko ku Niemu, tylko Jego ma w sercu, we wszystkim tylko Jego dostrzega, i do Niego samego się przywiązuje, opuszczając wszystko.
 

25 sierpień

Nie pozwólmy się zastraszyć; uzbrojeni w cierpliwość winniśmy wytężać nasze głosy jak owi ślepcy, którzy mimo sprzeciwu tłumu jeszcze głośniej wołali: „Panie, zmiłuj się na nami”.
 

26 sierpień

Niezwykle pożytecznym ćwiczeniem, które wam, moje ukochane córki, sobie i wszystkim chrześcijanom polecam jest częste badanie stanu swojej dyszy i rozważanie swego celu i końca.

Nie mam tu na myśli śmierci i sądu ostatecznego, ale mówię o celu i końcu, dla którego Bóg nas stworzył, tak rzadkimi i nadzwyczajnymi łaskami obsypał, i do tak zaszczytnego stanu powołał. Do tego Elu winności ustawicznie dążyć.

 

27 sierpień

Biada duszy, która siebie nie zna; jest ona w złym, bardzo złym położeniu.

 

28 sierpień

Wy szczególnie, którzy jesteście oddani na służbę Panu, winniście często w siebie wejść, by powiedzieć: „Opuściłem świat i poświęciłem się Panu, żyję tutaj w wielkim spokoju, bez trosk, bez niepokojów i tak szczęśliwie, że już tutaj, na ziemi, zaczynam smakować nieba; ale czy odpowiadam mojemu powołaniu?

 

29 sierpień

Czy odpowiadam mojemu powołaniu? Jak wykorzystuje tę łaskę? Jaki jest mój cel i koniec? Służę Bogu czy światu? Zostałam osobą zakonną tylko dlatego, by żyć w spokoju? Przyszłam, aby być zakonnicą, czy też należę jeszcze do świata?

O moje córki, trzeba się często nad tym zastanawiać, trzeba zdawać sobie sprawę z tego, do czego używamy naszych zdolnością talentów – zgodnie z wolą Mistrza czy też nie?

 

30 sierpień

Co stało się z drzewem figowym, o którym opowiada Pismo święte? Gdy Pan widział, że nie przynosi owocu, rozkazał je wyciąć (Łk 13, 7). To drzewo mogło jeszcze służyć innemu celowi, chociażby służyć cieniem; jednak jego Pan chciał, by go wyciąć. Dlaczego? Bo nie spełniało swego zadania.

 

31 sierpień

Podobnie jak z drzewem figowym jest i z nami. Możemy dokonać pewnych poczynań, które same w sobie nie są złe, takie jak wygodne urządzenie się, częstsza ze sobą rozmowa, przyjmowanie odwiedzin krewnych itp. Wszystko to nie jest samo w sobie złe, ani nie sprzeciwia się wprost czci, jaką winniśmy Bogu, ale nie podpowiada zadaniom naszego powołania i staje się często powodem roztargnieni oraz złego odprawiania naszych modlitw.

 

powrót >>>

 
 
Wirtualna wycieczka...
 
Słowa św. Karola...
 
Swietlica Maciejki...
 
Fundacja Evangelium Vitae...

 

 

 

 
 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Zgromadzenie Sióstr Miłosierdzia św. Karola Boromeusza w Trzebnicy

Trzebnica 55-100, ul. Ks. Bochenka 30, tel. 071 - 3874100, e-mail: smcb@boromeuszki.pl 
 

 
Ñîçäàíèå ñàéòîâ ÅêàòåðèíáóðãØàáëîíû ñàéòîâÏîèñê òîâàðîâ - ñïðàâî÷íèê öåí, êàòàëîã ìàãàçèíîâ, ïðàéñ-ëèñòûÁåñïëàòíûå øàáëîíû äèçàéíà ñàéòîâ î íåäâèæèìîñòè