|
1 listopad
Koniecznie zbierajcie cnoty świętych; bierzcie od jednych ich
głęboką pokorę, od innych ochocze posłuszeństwo; od tych ich dobrowolne ubóstwo,
od tamtych bojaźliwą miłość do milczenia. Uczcie się tego wszystkiego nie tylko
od świętych, ale i od sióstr, które razem z wami żyją w klasztorze.
2 listopad
Wszystkie rzeczy ziemskie trwają krótko i szybko przemijają.
Człowiek umiera, jego ciało obraca się popiół i odchodzi z tego świata nagi,
ograbiony ze wszystkiego, nie zabiera niczego ze sobą; tylko dusza trwa wiecznie,
a to życie, które prowadziła jest w czasie jak wczorajszy dzień, który minął. Do
wieczności nie zabierzemy ze sobą niczego, tylko dobro duszy.
3 listopad
Nie powinniśmy zostawiać nawet najmniejszych nie wykorzystanych
okazji do czynienia dobra, lecz winniśmy być stale przepełnieni pragnieniami
postępu w dobrym i postępowania w służbie Bożej. Co więcej, nie może być żadnego
błędu, żadnej najmniejszej niedoskonałości, której – nawet za cenę naszego życia
– nie staralibyśmy się unikać.
4 listopad
Cóż mi pomoże, gdy cały świat pozyskam, jeżeli zgubię siebie
samego? Od niedawna zrozumiałem, że Bóg żąda ode mnie, abym dla Jego miłości
czynił pokutę. Z Jego natchnieniem stawiam bojaźń Bożą i moje zbawienie ponad
wszystko. Zamierzam więc uwolnić się od tych wszystkich więźniów i schronić się
w klasztorze, by tam żyć tak, jak gdyby na świecie był tylko Bóg i ja.
5 listopad
Jak bardzo należy się uwolnić i oddalić od spraw tego świata,
kiedy pragnie się kosztować Boga i służyć Mu całym sercem! Pan pragnie, byśmy
całkowicie i bez reszty oddalili się daleko od świata.
6 listopad
Nawet gdybyśmy używali naszych bogactw i mogli tych nędznych dóbr
użyć do świętych dzieł, wspierając naszych bliźnich, to jednak nie znajdziemy w
tym doskonałości, bo nie na tym ona polega; musimy opuścić wszystko, całkowicie
wszystko.
7 listopad
Jak mało zatroskani jesteśmy, jak mało pamiętamy o pierwszeństwie
naszej duszy. Nawet w sprawach nie dotyczących nas osobiście, by uczcić dzieło
Boże, powinniśmy oddać się im całkowicie, aż do przelania krwi. To są sprawy,
które dotyczą naszej osoby, a my traktujemy je jak coś drugorzędnego i niedbale.
8 listopad
Nie znajmy żadnej innej radości, jak tylko tę, by użyć wszystkich
starań oraz gorliwości, aby zniszczyć w nas starego człowieka, a przyoblec się w
nowego, którym jest Jezus Chrystus, nasz Pan.
9 listopad
Świat chlubi się swym bogactwem, zaszczytami, przyjemnościami,
zabawami, wszystkim co marne; a my przeciwnie nie otrzymaliśmy ducha tego świata
stąd znajdujemy naszą radość w umartwieniach, ćwiczeniach pokutnych, w świętym
ubóstwie, w czuwaniach nocnych, w upokorzeniach, w pracy, w całkowitej wzgardzie
świata i samych siebie.
10 listopad
Świat nie zna szczęścia życia pobożnego, błogosławieństwa
świętego ubóstwa, ziemskiego raju, spokoju, który panuje w klasztorze,
przyjemności, która kryje się w murach, oraz radości, zadowolenia,
bezpieczeństwa, które znajdujemy w samozaparciu i poddaniu własnej woli; wartość
tych wszystkich rzeczy jest nieznana dla świata.
11 listopad
Mam nadzieję, moje córki, że każda z was wstępując do
zgromadzenia, przyszła z otwartym sercem i to nastawienie odnowiła i utwierdziła
przez ślub posłuszeństwa. By jednak dojść do doskonałości, musicie często
odnawiać ten ślub, ciągle na nowo oddawać się woli Bożej i woli waszych
przełożonych, oraz często zastanawiać się, jak wypełniacie te postanowienia.
12 listopad
Wiecie z doświadczenia, czy jest życie zakonne i dajecie temu
świadectwo. Powiecie, że jest to życie bardzo szczęśliwe, stan pełen radości i
zadowolenia. Świat nie jest zdolny tego doświadczyć, bo jego pragnienia
skierowane są na coś innego, on szuka przyjemności, wygodnictwa, bogactw,
rozrywek i przez to czyni się niezdolnym do przyjęcia spraw Bożych.
13 listopad
Ileż przeszkód, ile dokuczliwych drobnostek próbuje nas
powstrzymać, gdy chcemy spełnić dobry uczynek, czy oddać się modlitwie. Ile
próżnych i szkodliwych myśli, ile roztargnień.
14 listopad
Czas, który przeznaczamy na słuchanie Słowa Bożego nie jest nigdy
stracony, według słów św. Pawła Apostoła: gdy chodzi o rzeczy Boże, „to stosowne,
co wydaje się być niestosowne” (2 Tm 4, 2).
15 listopad
Co za pociecha, gdy znajdzie się pomoc i wsparcie w czasie biedy,
kiedy oschłość, opuszczenie i pokusy na nas spadną i kiedy owładną nami gęste
ciemności.
16 listopad
Jak dobrze mieć w czasie oschłości obok siebie osoby doświadczone
i godne naszego zaufania, które nas prowadzą i pouczają.
17 listopad
Gorejąc coraz większą miłością do nas, Pan daje nam swoje Ciało i
swoją Krew, staje się naszym pokarmem, naszym pożywieniem, naszym wsparciem,
naszym pocieszeniem, naszą radości; i to wszystko nie czasem, ale na całe nasze
życie, aż do końca świata.
18 listopad
Drzwi Bożego miłosierdzia są otwarte; możemy w każdej chwili
przystąpić i według naszego upodobania mówić do tego, który równocześnie jest
naszym orędownikiem i naszym sędzią.
19 listopad
Drogocennych rzeczy nie zdobywa się bez wysiłku, im są rzadsze,
tym są wartościowsze, tym więcej trzeba włożyć wysiłku, aby je zdobyć. Podobnie
i my, zanim wejdziemy do nieba, musimy przejść przez wiele prób.
20 listopad
Pan lituje się nad nami i bardziej pragnie nas wysłuchać, niż my
chcemy Go prosić.
21 listopad
Jak straszny będzie wyrok na osoby zakonne, które nie postąpiły
na drodze do doskonałości, bo na tej drodze nie można stać w miejscu. Jeśli się
nie postępuje, cofa się! Dlatego dawni założyciele zakonów byli tak surowi
względem siebie samych i starali się nie tylko unikać grzechów, nawet
najmniejszych, ale również każdej okazji do grzechu, bo wiedzieli, że droga,
która prowadzi do życia jest wąska (Mt 7, 14), że okazje sprowadzają
niebezpieczeństwa i że ten, który kocha niebezpieczeństwa – w nich ginie (Mdr 3,
27).
22 listopad
Jest pewne, że wy, którzy otrzymaliście taką obfitość łask a nie
współpracowaliście z nimi, winniście spodziewać się wszelkiej kary, gdyż wasz
niebieski Oblubieniec zażąda surowego rozliczenia z dobrodziejstw, jakie
otrzymaliście od Niego. Całe życie chrześcijanina jest tylko podróżą do
niebieskiej Ojczyzny.
23 listopad
Nasze życie musi być ciągłym przygotowaniem na przykrości i
przyjemności, na karę i nagrodę, na życie i śmierć i wreszcie na wieczną
szczęśliwość niebieską, do której niech Pan doprowadzi nas szczęśliwie.
24 listopad
Rozważanie o śmierci jest naprawdę tak ważne, że musimy go
praktykować we dni i w nocy.
25 listopad
Jakie uczucia poruszają serce konającego, gdy wierna pamięć
przypomina mu grzechy, które popełnił?
Przy końcu życia, pozbawiony wszelkiej ludzkiej pomocy wie, że
zbliża się godzina, w której musi stanąć przed strasznym sądem Boga, przed
sprawiedliwym Bożym Sędzią i przez całym dworem niebieskim. Jakże życzyłby sobie
teraz, aby wypełnił kiedyś wiele dobrych uczynków. Jak bardzo będzie żałował, że
tak mało myślał o zbawieniu swej duszy. Jakie robiłby postanowienie zmiany życia,
gdyby Bóg dał mu jeszcze choć krótki czas do dyspozycji. Ale już czasu nie ma!
26 listopad
Musimy tak żyć, abyśmy w dniu naszej śmierci mogli z zaufaniem
stanąć przed groźnym majestatem Boga, aby Jego miłosierdzie w momencie grozy
śmierci było nam Ojcowską pomocą i wsparciem.
27 listopad
W życiu duchowym bardzo ważne jest ocenianie spraw według ich
prawdziwej wartości, bez zwracania uwagi na własne potrzeby. Często trudno jest
wykonać polecenie przełożonych, chociaż ten sam czyn wykonany z własnej woli
przychodzi nam łatwo. Tak dzieje się dlatego, ponieważ błędnie oceniamy
rzeczywistość.
28 listopad
Cenimy tylko zaszczyty, uznanie, sławę, wielkie imię; niebo jest
naszą ostatnią troską, chociaż wiemy, że dobra tego świata są ułudą i że
będziemy zgubieni, jeżeli zejdziemy z prawej srogi.
Gdybyśmy to rozważyli, odrzucilibyśmy łatwo wszelkie marności!
Jakże słodkie stałyby się wtedy przeciwności, które w życiu przypadnie nam
znieść z miłości do Boga.
29 listopad
Bóg jest duchem, doskonalsza część człowieka jest też duchowa i
dlatego ta potrafi nasycić się tylko Bogiem.
30 listopad
Jeśli chodzi o mnie to uważam, że przy końcu świata świeccy będą
mieli więcej zasług niż osoby zakonne. Ponieważ znają oni niebezpieczeństwa
swego stanu postępują z wielką mądrością, podczas gdy my trwamy w pewności
siebie i w tej pewności stajemy się oziębli i obojętni i jak ślepcy biegniemy ku
przepaści.
powrót >>> |