|
1 lipiec
Oto teraz chwila stosowna, by pokazać, ze prawdziwie jesteście
zakonnikami i że stosujecie w życiu wasze święte postanowienia, by służyć Bogu
heroicznie, dążąc do zakonnej doskonałości.
2 lipiec
„Wybrany narodzie, rozgłaszaj Jego chwałę, chwal tego, który
powołał cię z ciemności do prawdziwego światła” (Ps 2, 9). Wy, mój lud, moje
umiłowane córki wybrane, odkupione, wyrwane z sideł szatana, odosobnione od
świata, zamknięte w tych świętych murach, rozgłaszajcie i wychwalajcie dobroć
Pana, Jego miłosierdzie, łagodność, cuda łaski, które w was zadziałał.
3 lipiec
Życzę wam, aby wasza dusza, wsłuchując się w głos Pana, mogła
mówić za Prorokiem: „Chcę słuchać tego, co Pan, mój Bóg, we wnętrzu mej duszy
mówi do mnie” (PS 84, 9), tj. rozważę, co te łaski, te nadzwyczajne sprawdziany
życzliwości ze strony Boga znaczą, będę patrzył, sprawdzał i szukał, czego one
ode mnie żądają, skoro wszystkie te łaski są znakami, przez które przemawia do
mnie Bóg.
4 lipiec
Po to twa cnota została tak wysoko wyniesiona, by jak płonąca
lampa sprowadzała błądzących w mroku, by wiodła idących prostą drogą, by była
światłem dla jednych i drugich.
5 lipiec
Zaniedbanie obowiązków przez jednego z moich kapłanów martwi mnie
więcej, niż gdyby wszystkie potęgi świata sprzęgły się przeciwko mnie.
6 lipiec
Niewypowiedzianą pociechą jest dla mnie stwierdzenie uległości i
dobrej woli, z jaką mieszkańcy Mediolanu przyjmują moje przedsięwzięcia.
7 lipiec
Noszę ten ubiór (kardynalski) jako znak, że mam być gotów do
przelania krwi dla chwały Bożej i wywyższenia Kościoła świętego.
8 lipiec
Jestem wam niezmiernie wdzięczny za tę posługę miłości;
podziękujcie, moi przyjaciele, biskupowi z Salon, który udaremnił ten zamach (…)
ale nie chcę znać imion tych, którzy pragnęli mego zła (…) nie mogę żywić do
nikogo urazy.
9 lipiec
Przybywając do waszego miasta, zauważyłem dużo dzieci włóczących
się po placach, próżnujących. Jeśli tak się zachowują w uroczystym dniu wizyty
waszego pasterza, to co dziać się tu musi w inne wolne dni? Za to będziecie
odpowiadać przed Bogiem.
10 lipiec
Nie bez znaczenia dziełem chrześcijańskiej cnoty i miłości jest
pomoc ludziom, niekiedy wbrew ich woli.
11 lipiec
Życie świętego Benedykta, które tylu osobom służyło jako wzór do
naśladowania, jest i dla nas wspaniałym przykładem. Święty Benedykt,
rzeczywiście błogosławiony, jak mówi już samo jego imię, był dla wielu dusz
źródłem błogosławieństw Bożych. Nie poprzestał on na samej rezygnacji ze świata.
Wiedząc, że niektórzy mnisi, jego synowie, jakich pozyskał dla Chrystusa i
wychował w cnocie, ustali w gorliwości żyjąc ozięble, oddalił się w głęboką
samotność, by jak powiedział św. Grzegorz, „mieszkać z samym sobą”.
12 lipiec
Uniknęliście wielu niebezpieczeństw przychodząc tutaj, by
mieszkać z samym sobą i zamknąć się w swoim wnętrzu. Jednak nie wystarcza tylko
ciałem oddalić się od świata, trzeba uwolnić się od niego i duchem, a swoje
myśli mieć skierowane tylko ku Bogu.
13 lipiec
Starajcie się być uważani na natchnienia łaski, abyście dobrze
rozpoznali wolę Bożą.
14 lipiec
Jeśli ktoś równocześnie odczuwa ból w oku, na ręce i nodze, o
wiele boleśniej odczuje ból oka, bo ono jest o wiele delikatniejsze; niekiedy
nawet nie zwróci uwagi na ból ręki czy nogi.
Cierpienia wywołują podobny skutek w duszy przepełnionej palącym
pragnieniem łaski, bo ona gasi prawie wszystkie bóle.
15 lipiec
Pan znajduje upodobanie w duszy radosnej, pokornej i
wielkodusznej, jeśli zbliża się do Niego z zaufaniem, wyznaje swoją nędzę,
niedostatek, ślepotę, i nieustannie prosi: „Panie, abym przejrzał” (Mt 10, 15).
16 lipiec
Winniśmy błagać o światło, aby odkryć nasze błędy, poznać wolę
Bożą, uznać Jego łaskę, krótko: aby odpowiedzieć naszemu powołaniu.
17 lipiec
Pan jest zazdrosny o nasze serce, specjalnie o serce Jemu oddanej
duszy, że nie zadowala się posiadaniem go częściowo. On chce je mieć całe, i to
słusznie, gdyż On je ukształtował i stworzył dla siebie.
18 lipiec
„Dziewica troszczy się o sprawy Pana” – mówi Apostoł (1 Kor 7,
34), i każda inna myśl jest jej obca, jej nie odpowiada, choć inaczej o tym
myślą ludzie świeccy. Nasze serce, moje córki, nie może być podzielone i nie
może równocześnie myśleć o Bogu i o świecie.
19 lipiec
Moje córki nie noście jarzma ludzi świeckich, wy, które
włożyłyście na siebie jarzmo Chrystusa.
20 lipiec
Winniśmy patrzeć na świat od dołu, od najniższej strony, przez co
rozważamy jego fałsz, jego nędze, jego intrygi. Tak dojdziemy do nieufania mu,
do znienawidzenia go i do jego opuszczenia.
21 lipiec
Jakże wielkie jest wasze szczęście, jakże szczęśliwy jest wasz
stan i jak przebogata łaska Boża w was! Z jaką gorliwością musicie tego
wszystkiego strzec i trzymać z dala od każdego pragnienia i każdej ziemskiej
skłonności. Ukazujecie naprawdę, że jesteście ludem nabytym i odkupionym krwią
Jezusa Chrystusa, ludem oddalonym od świata i uwolnionym od wszystkiego, co nie
jest Bogiem i co do Boga nie prowadzi.
22 lipiec
Niech dom ten upodobni się do domu Marii i Marty, gdzie chętnie
zatrzymywał się Pan, niech się stanie duchowym modelem tamtego. Tak jak dom tych
dwóch sióstr znajdował się w Betanii, a pod tą nazwą rozumiemy dom posłuszeństwa,
tak i ten dom niech będzie ustawiony na fundamencie posłuszeństwa; bez tego
fundamentu nie mógłby ocaleć, stałby się ruiną.
23 lipiec
Jak szczęśliwe są dusze, którym jest dane – w taki czy inny
sposób – móc służyć Bogu i osiągnąć palmę wieczności, czy to jak św. Praxedis,
która już w dzieciństwie oddała się całkowicie Bogu, czy też jak św. Magdalena,
która najpierw była wielką grzesznicą, potem jednak stała się uprzywilejowaną
uczennicą Pana. Ale jedni i drudzy muszą znaleźć skarb, czy kupić szukaną perłę,
i moje córki, i w tym celu wszystko sprzedać, co posiadali. To czyńcie, moje
córki, przez wasze święte śluby.
24 lipiec
Bóg powołał was i przyprowadził na to miejsce. Nie możecie ani
sobie, ani swoim zaletom przypisać tej łaski, że możecie Mu się oddać przez trzy
śluby. On sprawił w was chcenie i wykonanie. A to nie jest małą łaską.
25 lipiec
Z jaką żarliwą miłością i wspaniałomyślnością winniście dziękować
Bogu, że powołał was do swojej świętej służby i wybrał na narzędzie swego
uwielbienia, swego zwycięstwa nad szatanem! Winniście poznać, że jest to łaską
Bożą.
26 lipiec
Bóg nie wybiera aniołów, doskonałych i szlachetnych mędrców, ale
człowieka; w porównaniu z nimi tak słabe i niskie stworzenia. I w człowieku
złożonym z duszy i ciała, też wybiera tę słabszą część – ciało. Nieraz wybiera
słabą płeć, kobietę, i to w dziecięcym już wieku, najmniej zdolną do wielkich
czynów… W taki sposób Bóg ukazuje z upodobaniem swoją potęgę.
27 lipiec
Prawdziwe życie zakonne jest zapoczątkowaniem raju na ziemi;
jednak to rozumieją tylko ci, którzy tego zakosztowali.
28 lipiec
Oddaliłyście się od waszych rodziców i kosztujcie teraz owoców
tej rozłąki. Rozgłaszajcie wszystkim, jak uszczęśliwiający jest wasz stan, który
pozwala wam już teraz kosztować szczęśliwości nieba.
29 lipiec
Winniście być nieprzyjaciółmi samych siebie, ale prawdziwymi
nieprzyjaciółmi. Są bowiem pewne dusze, które często przyjmują sakramenty pokuty
i przystępują do Komunii świętej, modlą się i rozmyślają, biczują się, lecz nie
zwracają uwagi na nikogo, kierując się tylko swoimi kaprysami. Tak jednak być
nie może.
30 lipiec
Chociaż nie jesteście poddani widocznemu męczeństwu przez ogień,
czy kajdany, lub inne widoczne tortury, to jednak będziecie męczennikami, jeśli
wypełnicie dokładnie waszą świętą regułę i śluby.
31 lipiec
Naprawdę wielka jest moja wygrana z Bogiem: ja daję Mu tak
niewiele, a otrzymuję za to tak wielką nagrodę.
powrót >>> |